Tak jak zapowiadałem, dziś niespodzianka. Komiks o misiu Carlosie mojego autorstwa. Pierwszy i miejmy nadzieję nie ostatni. Jeśli wszystko wypali, komiks o Carlosie będzie pojawiał się co weekend, dwa. Zapraszam do lektury i komentowania!
Będzie panie będzie, mam nadzieję. Jak się to czyta? Czy obrazek na głównej stronie bloga zrobić mniejszy tak żeby dopiero po kliknięciu był bardziej czytelny?
Urodziłem się, wychowałem i niedługo potem dzięki wrodzonej nieustępliwości i sile charakteru zdecydowałem o powstaniu prawdopodobnie najlepszego wegetariańskiego bloga w sieci. Jako miłośnik podróży, westernów, nowinek technologicznych, komiksów oraz kobiet i psów, jak również wielki fan najszybszego rewolwerowca na wschód, zachód, północ i południe od rzeki Missisipi - Jezusa Chrystusa, piszę sobie tutaj, niezbyt serio o tym co dla mnie ważne lub śmieszne.
4 komentarze:
Co? Ino jedna strona? Mało! Chcemy wiencyj!
Będzie panie będzie, mam nadzieję. Jak się to czyta? Czy obrazek na głównej stronie bloga zrobić mniejszy tak żeby dopiero po kliknięciu był bardziej czytelny?
Dobrze się czyta. Ja se kliknąłem, żeby sobie powiększyć. Spoko.
i nasz Carlos jest sławny haj ta haj
Prześlij komentarz