Acha w oczekiwaniu na Misia Carlosa, jeśli ktoś lubi takie dziwne klimaty (ja uwielbiam!) linkuję chyba najlepszą, niemłodą już zresztą grę internetową z jaką się kiedykolwiek zetknąłem pod tytułem Samorost. Dziełko jest czeskie, atmosfera i poetyka gry jedyna w swoim rodzaju. Warto nałożyć słuchawki i wejść w ten niepowtarzalny świat tym bardziej, że przejście całości zajmuje parę, paręnaście minut. Rzecz polega na klikaniu w odpowiednie miejsca planszy, co wywołuje jakiś logiczny efekt i posuwa nas (albo nie) dalej ku przygodzie.
Jak ktoś ma zajawkę to w sieci można pograć także w bardziej rozbudowanego i jeszcze ciekawszego Samorosta 2 z tym, że tutaj, bezpłatna przygoda kończy się na uratowaniu naszego pieska - drugi rozdział dostępny jest tylko za opłatą - mimo to warto poświęcić chwilę, żeby zanurzyć się w tą wyimaginowaną i całkowicie fantastyczną rzeczywistość.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz